Linia autobusowa 400

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  

Linia autobusowa 400.

Są co najmniej trzy powody, dla których warto wybrać się na przejażdżkę linią 400. To przed wszystkim „zabytkowo-turystyczna” trasa wzdłuż Traktu Królewskiego. Drugi powód to możliwość podróży ikarusem. Węgierskie autobusy po raz ostatni zjechały do zajezdni pod koniec 2013 roku i od tamtej pory spotkać je na mieście, to jak wygrać na loterii. Nie należy także zapominać o unikatowym numerze 400, który w stołecznej komunikacji pojawia się i znika już od 15 lat.

Dotychczas w historii stołecznych autobusów numer 400 był nadawany linii turystycznej, zastępczej i okazjonalnej. W 2004 roku linia 400 zastąpiła uruchamianą wcześniej linię turystyczną o numerze 100. Autobusy ruszały z placu Zamkowego i kończyły kursy w Parku Kultury w Powsinie. Pięć lat później, w związku z remontem Trasy W-Z, linię o numerze 400 uruchomiono jako zastępczą na trasie Bródno-Podgrodzie – most Gdański – Rondo Zgrupowania AK „Radosław”. Ostatecznie przekształcono ją w funkcjonującą do dzisiaj linię przyspieszoną 500. Ostatni raz numer 400 pojawił się w 2010 roku. Okazjonalna linia o takim numerze została uruchomiona w związku z uroczystościami beatyfikacji księdza Jerzego Popiełuszki. Wierni mogli dojechać linią 400 z pętli Metro Wilanowska do Świątyni Opatrzności Bożej.

W tym roku do obsługi linii 400 skierowano autobusy niskopodłogowe i zabytkowe ikarusy, których już od 6 lat próżno szukać na warszawskich ulicach.

Przegubowe autobusy węgierskiej produkcji woziły warszawiaków przez 35 lat. Pierwsze dotarły do Warszawy w grudniu 1978 roku, a ostatnie zjechały do zajezdni w listopadzie 2013 roku. O mały włos nie byłoby ich jednak w Warszawie, a woziłyby nas MAN-y. O wszystkim zadecydowała… stłuczka. Warszawa bardzo potrzebowała długich wozów. Pod koniec 1978 roku na testy przyjechały przegubowe ikarusy i MAN-y. Wszystko wskazywało na to, że na stołecznych ulicach zagoszczą te drugie. Ostatniego dnia testów kierowca MAN-a wcisnął gaz zamiast hamulca i uderzył w ikarusa. Węgierski autobus udało się naprawić w trzy dni. W tym czasie do niemieckiego nie udało się nawet sprowadzić części zamiennych. O wyborze autobusów ostatecznie zadecydowała więc dostępność części zamiennych.

Trasa linii 400:

POWĄZKI – CM. WOJSKOWY – Powązkowska – Okopowa – Anielewicza – Miodowa – Senatorska – Wierzbowa (powrót: Moliera) – pl. Piłsudskiego – Kredytowa – Jasna – Zgoda (powrót: Szpitalna – Mazowiecka) – Krucza – Al. Jerozolimskie – pl. Trzech Krzyży – Al. Ujazdowskie – Belwederska – Sobieskiego – al. Wilanowska – Przyczółkowa – Drewny – Przekorna – POWSIN – PARK KULTURY

UWAGA: Linia przyśpieszona, autobusy zatrzymują się na wybranych przystankach.

Przejażdżka linią 400 to także okazja do podróży w przeszłość komunikacji miejskiej. Pasażerów wożą nie tylko nowoczesne, klimatyzowane autobusy niskopodłogowe, ale również dwa historyczne ikarusy z MZA Warszawa. Na ich pokładzie spotkacie konduktorów z Klub Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie, którzy kasują bilety kartonikowe i starają się odpowiedzieć na pytania.

Korzystających z linii obowiązują takie same bilety jak w liniach miejskich Warszawskiego Transportu Publicznego.

źródło: https://www.nowa.wtp.waw.pl/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.