Jak uczyć się języka hiszpańskiego?

Jak uczyć się języka hiszpańskiego

A więc zapadła decyzja, że chcesz się uczyć języka hiszpańskiego. Gratulacje! To pierwszy krok, który przybliża Cię do tego, by za jakiś czas zamówić „la cerveza” w hiszpańskim pubie, a nieco później prowadzić rozmowy z Hiszpanami i, kto wie, może nawet pracować w kraju hiszpańskojęzycznym?

Nauka języka hiszpańskiego nie musi być żmudnym kuciem słówek, robieniem dziesiątek zadań gramatycznych i czytaniem scenek, które mają nawiązywać do codzienności, ale rażą sztucznością.

Wprawdzie języka obcego nie można nauczyć się płynnie w rok, za to w stopniu wystarczającym do tego, by jako turysta czuć się w miarę swobodnie w restauracji czy hotelu, rozumieć otaczające komunikaty i przeprowadzać rozmowy z napotkanymi obcokrajowcami – jak najbardziej!

Istnieje sporo metod, dzięki którym przyśpieszysz naukę języka hiszpańskiego, a do tego nakierujesz ją na praktyczne, przydatne na co dzień wyrażenia. Poznaj kilka sposobów, dzięki którym nauka przyjdzie Ci z większą łatwością!

Same lekcje to za mało. Zanurz się w języku

Jeśli chcesz szybko nauczyć się języka, nie poprzestawaj tylko na kursie. Potraktuj go jako bazę, ale ucz się też samodzielnie: oglądaj filmy i nagrania w języku hiszpańskim, czytaj serwisy internetowe. Ważne, by otaczać się językiem: słuchać go, mieć kontakt z „żywym” hiszpańskim. Nawet jeśli rozumiesz niewiele z treści na stronie internetowej, to wyłapiesz pojedyncze słowa i wyrażenia, które znasz z lekcji i zobaczysz, jak są używane w naturalnym kontekście.

Co oglądać, by rozwijać znajomość języka? Pewnie jak najszybciej chciałbyś oglądać programy informacyjne albo serialne na Netflixie w oryginale, ale należy stopniować poziom trudności. Jeśli od razu sięgniesz po zbyt trudne nagrania, istnieje obawa, że poczujesz się sfrustrowany, że niewiele rozumiesz i szybko się zniechęcisz.

Może to zabrzmi śmiesznie, ale zacznij od oglądania… bajek na YouTube albo w serwisie streamingowym. W programach animowanych używane jest proste słownictwo, gramatyka nie jest złożona, bo w założeniu bajki przeznaczone są przecież dla dzieci.

Nie ma nic złego w „pomaganiu sobie” poprzez włączenie napisów. Z czasem przestaniesz ich potrzebować. Notuj ciekawe wyrażania albo przynajmniej powtarzaj je głośno. Obejrzyj odcinek ponownie, by utrwalić nowo poznane słowa. Zamiast filmów i nagrań na YouTube możesz słuchać podcastów.

W miarę upływu czasu będziesz podnosił poprzeczkę i będziesz mógł oglądać filmy i dowolne programy.

Wybieraj nagrania, programy i teksty, które sprawiają Ci przyjemność. Jeśli interesujesz się podróżami, czytaj hiszpańskie blogi podróżnicze. Lubisz gotować? Gotuj według przepisów z hiszpańskich stron. Internet daje nieograniczony dostęp do treści, korzystaj z tego!

Ucz się fraz zamiast pojedynczych słów

Wprawdzie każde zdanie zaczyna się od pojedynczego słowa, ale samo słowo to wciąż za mało, by wyrazić jakąś myśl. Zamiast zapamiętywać słówka, lepiej uczyć się od razu choćby krótkich fraz. Gdy poznasz gramatykę – nawet kilka podstawowych czasów – będziesz mógł układać z nich krótkie zdania.

Przykładowo zamiast uczyć się nazw środków transportu (el coche, el autobus, el tranvía…), lepiej dodać do nich czasowniki: prowadzić samochód, jechać samochodem, czekać na autobus. Zapamiętanie dwuczłonowej frazy nie zajmie Ci dużo więcej czasu niż nauczenie się samych rzeczowników, a zyskasz bazę pod budowanie zdań.

Możesz też podnieść poprzeczkę i uczyć się całych zdań, które uznasz za przydatne (a jeśli będziesz je często czytał, same wejdą Ci do głowy). Dopiero zaczynasz naukę i są to proste zdania w rodzaju: „moja rodzina mieszka w domu na obrzeżach miasta”? Świetnie! Z czasem dodasz do tego zdania przymiotniki, a zamiast kropki postawisz przecinek i stworzysz na tej bazie opowiadanie.

Systematyczność się opłaca

Regularne uczęszczanie na zajęcia to podstawa, by szybko zobaczyć efekty nauki. Zajęcia z lektorem uzupełniaj odrabianiem prac domowych i powtarzaniem przerobionego dotychczas materiału, a ponadto włączaj nagrania, czytaj serwisy w języku hiszpańskim – a więc wszystko to, o czym była już mowa. I rób to regularnie. Zryw przed lekcją jest mniej skuteczny niż poświęcenie choćby kilkunastu minut dziennie na przejrzenie listy słówek czy przeczytanie dialogu.

Trzymaj zeszyt gdzieś na wierzchu, tak by móc zaglądać do niego przy okazji robienia innych rzeczy. Przerwa na reklamy w trakcie oglądania filmu? Bierzesz zeszyt, który leży pod ręką, i przypominasz sobie słówka. Dzwonisz na infolinię banku lub ubezpieczyciela? Zamiast słuchać muzyki i wyjaśnienia, że „wszyscy konsultanci są w tej chwili zajęci”, możesz wykorzystać produktywnie ten czas.

Wracaj do wcześniejszych tematów. Niestety, nasz mózg wyrzuca informacje, z których nie korzysta. Nawet jeśli kilka miesięcy temu perfekcyjnie znałeś słownictwo z określonej lekcji, ale nie było okazji, by je wykorzystywać, istnieje ryzyko, że wyleciały Ci z głowy. Już starożytni Rzymianie mawiali: „Repetitio est mater studiorum”, czyli że „powtarzanie jest matką nauki” – i przez wieki niewiele się w tym temacie zmieniło.

Wyjedź za granicę i wsłuchuj się w to, jak rozmawiają ludzie

Oglądanie filmów i czytanie artykułów pomaga zintensyfikować obcowanie z językiem, ale nic nie zastąpi kontaktu z nim w kraju hiszpańskojęzycznym. Nie musisz od razu jechać na kurs językowy – byłoby świetnie, ale przeszkodą mogą okazać się pieniądze, czas lub zobowiązania rodzinne.

Nic straconego: kilka dni w Madrycie czy innym dowolnym mieście również pomoże Ci oswoić się z językiem, a przede wszystkim usłyszeć, jak to, czego uczyłeś się na lekcjach i ćwiczyłeś w parach, działa w codziennym życiu.

Zwiedzaj, uprawiaj sporty, odwiedzaj miejsca związane z kulturą, a więc spędź czas, tak jak lubisz. Przy okazji wsłuchuj się w to, co mówią ludzie na ulicy i w kawiarni – jak zamawiają kawę, witają się, robią zakupy.

Nie bój się mówić po hiszpańsku, nawet jeśli będziesz popełniał błędy. To świetny trening, a ponadto wzrośnie Twoje poczucie pewności siebie.

I najważniejsze: nie zrażaj się potknięciami, których w procesie nauki nie da się uniknąć. Daj sobie czas, nie oczekuj spektakularnych wyników po tygodniu kursu. Ucz się w swoim tempie, ale systematycznie. Stwarzaj sobie okazje, by jak najczęściej mieć kontakt z językiem hiszpańskim – i ani się obejrzysz, a będziesz w stanie odnaleźć się w coraz trudniejszych sytuacjach lingwistycznych.

Natomiast przed wyjazdem do krajów hiszpańskojęzycznych warto sprawdzić lub poćwiczyć swoje umiejętności języka hiszpańskiego. Można się zapisać do szkoły językowej oferującej lekcje z prawdziwymi hiszpańskojęzycznymi native speakerami, np. w instytucie języka hiszpańskiego – Sin Fronteras.

/artykuł sponsorowany/

Reklama