Agata Skrzeczyńska z MPO Warszawa zachęca do udziału w akcji „Zima Na Paluchu”

MPO Warszawa zachęca do udziału w akcji „Zima Na Paluchu”

Do 30 listopada potrwa zbiórka Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w m.st. Warszawie („MPO Warszawa) na rzecz potrzebujących zwierząt. Akcja „Zima Na Paluchu” ma wesprzeć psy i koty w trudnym, zimowym okresie. Jeszcze przez tydzień można dostarczać koce, prześcieradła, ręczniki i inne najpotrzebniejsze przedmioty do kontenerów przy ul. Obozowej, Tatarskiej, Sosnkowskiego, Zabranieckiej oraz Kampinoskiej. Do udziału w akcji zachęca Agata Skrzeczyńska, pracownica MPO, która od 12 lat prowadzi dom tymczasowy dla bezpańskich psów. Dzięki jej poświęceniu i żarliwej pasji kochające domy odnalazło ponad 150 czworonogów!

Reklama
Reklama

Akcja MPO Warszawa „Zima Na Paluchu” trwa do końca listopada. Do tego czasu każdy może wesprzeć potrzebujące zwierzęta i wrzucić do specjalnych kontenerów najpotrzebniejsze zimą przedmioty. Zbiórka obejmuje koce, prześcieradła, ręczniki, kołdry bez pierza i zabawki.

– Zima to okres bardzo trudny dla zwierząt. Koce, ręczniki, pościele – takie rzeczy niszczą się dość szybko i właśnie dlatego są stale potrzebne. Wymagają regularnych wymian ze względów sanitarnych. Zwierząt w potrzebie jest bardzo dużo, a dzięki takiej zbiórce możemy je wesprzeć – mówi Agata Skrzeczyńska z Działu Zarządzania Kadrami MPO Warszawa.

Rzeczy można wrzucać do specjalnie przygotowanych i oklejonych plakatami akcji kontenerów. Pojemniki znajdują się przy bramach wjazdowych w pięciu lokalizacjach MPO Warszawa: ul. Obozowa 43, ul. Tatarska 2/4, ul. Sosnkowskiego 4, ul. Zabraniecka 4 oraz ul. Kampinoska 1.

Reklama
Reklama

Jedną z pomysłodawczyń i ambasadorek akcji Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania jest Agata Skrzeczyńska, pracownica MPO Warszawa, która prowadzi dom tymczasowy dla najbardziej potrzebujących psiaków.

Jestem wolontariuszem Mazowieckiej Fundacji Opieki nad Zwierzętami i zapewniam dom tymczasowy od 12 lat. W tym czasie opiekowałam się ponad 150 psami. Moja przygoda z pomocą bezdomnym zwierzętom zaczęła się od przypadkowo znalezionej suczki, która przybłąkała się znajomemu na działkę. Zadzwonił do mnie i spytał, co robić. Wiedziałam, że trzeba pomóc i ratować. W taki właśnie sposób wylądował u mnie pierwszy „tymczasowicz” – dodaje Agata Skrzeczyńska z MPO Warszawa.

źródło: MPO

Reklama
Reklama

[quads id=3]

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.