Wystawa: Pągowski w Operze

Wystawa: Pągowski w Operze.

Malarz. Rysownik. Autor tysięcy rysunków, setek portretów, dziesiątek okładek, ilustracji, kilku scenografii, scenariuszy, murali. Przede wszystkim jednak plakacista, mający w swym dorobku około tysiąca trzystu plakatów: teatralnych, operowych, muzycznych, głównie jednak filmowych. Jego twórczość przypomina o najlepszych czasach istnienia Polskiej Szkoły Plakatu, która nauczyła go fundamentalnych zasad, czyniących z plakatu przemyślane dzieło sztuki zrodzone z indywidualnej wizji artysty i dogłębnej znajomości desygnatu. Dzieło, które zmusza do refleksji, stanowi pretekst do dialogu, kusi tajemnicą, a przede wszystkim unikając dosłowności, daje możliwość interpretacji. Dzieło, które każe się zatrzymać, zastanowić, jest intelektualną aluzją. Pągowski – nigdy dopóki nie wgryzie się do głębi w dzieło, do którego ma się odnieść, nie zrozumie, czego ma dotyczyć, nie pojmie w stu procentach wizji autora, nie ma niepodważalnej pewności, czy będzie potrafił – nie podejmuje się realizacji. Dowodem tego jest chociażby ogromne zaufanie, jakim obdarzył go Krzysztof Kieślowski, którego artysta zamęczał pytaniami o powód, ideę i przekaz. Dopiero po intensywnym procesie poznania, po uzyskaniu odpowiedzi na wszystkie nurtujące go pytania, po zastosowaniu własnego przeźrocza – zaczynał tworzyć. Tak jest do dziś. Ponadto do każdego zlecenia artysta podchodzi „na czysto” – tak jakby tworzył po raz pierwszy. Stosując nieodzowny filtr własnej wrażliwości i życiowego doświadczenia, kreuje odrębną opowieść, starając się nie nasycać jej swoistą „pągowszczyzną”. Insynuuje, prowokuje, sugeruje… Uchyla drzwi, za którymi czai się sens i przesłanie, ale nigdy nie otwiera ich na oścież.

Sale Redutowe / Teatr Wielki Opera Narodowa
od 18 grudnia 2017 r. do 24 stycznia 2018 r.
od poniedziałku do środy w godz. 10:00-18:00

Wystawa będzie również otwarta dla widzów na godzinę przed spektaklami oraz w czasie przerw.

Wstęp wolny

https://www.facebook.com/events/140547279937701/

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*