Warszawscy kontrolerzy biletów w mundurach

Fot. ZTM

Od 1 listopada 2017 roku kontrolerzy biletów, pracownicy Punktów Obsługi Pasażerów, kancelarii, nadzoru ruchu oraz pracownicy obsługi parkingów P+R będą podlegali umundurowaniu. Wraz z końcem listopada wszyscy pracownicy mający bezpośredni kontakt z pasażerem będą swoją pracę wykonywali w nowych, eleganckich jednolitych strojach. Staną się dzięki temu lepiej rozpoznawalni i będą wizytówką stołecznej komunikacji miejskiej.

Rozpoznawalność kontrolerów może wpłynąć na to, że część gapowiczów zacznie kupować i kasować bilety. Strój kontrolera i pracownika POP-u będzie się składał ze spodni wyjściowych w kant w kolorze grafitowym, wyjściowej grafitowej marynarki (w wersji męskiej i damskiej), białej koszuli z długim lub krótkim rękawem (w okresie letnim), czarnego paska, czarnych butów W przypadku pań zamiast spodni możliwy będzie wybór grafitowej spódnicy, zgodnie z upodobaniem pracownika. Dodatkiem będzie krawat dla Panów, a dla Pań apaszka.

Dodatkowo, w okresie wiosenno-letnim przy niesprzyjającej aurze kontrolerzy ubrani będą w czarne letnie kurtki. Czarne kurtki dostosowane do pory roku kontrolerzy będą nosić również zimą. Zostaną wtedy wyposażeni w zimowe spodnie, czapki oraz rękawiczki.

W okresie wiosenno-letnim, czyli od początku maja do końca września, kontrolerzy będą mogli sprawdzać bilety bez krawata oraz w koszuli z rozpiętym jednym guzikiem pod szyją.

Jednolite stroje będą mieli zarówno kontrolerzy biletów pracujący na etat jak i ci, którzy sprawdzają bilety na podstawie umowy zlecenia oraz firmy zewnętrznej wykonujących czynności na zlecenie ZTM (Cursor).

Podobny strój będą mieli pracownicy obsługi parkingów i nadzoru ruchu. Dodatkowo będą oni mogli założyć koszulki polo i bluzy polarowe. Ponadto pracowników nadzoru wyróżniać będą odblaskowe kamizelki z napisem „nadzór ruchu ZTM” na plecach oraz czapki instruktorskie z białym pokrowcem, czarnym daszkiem i złotym sznurkiem na obrzeżu daszka oraz czerwonym otokiem.

źródło: ztm.waw.pl

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*