Premiery w kinie Atlantic: „Pitbull: Ostatni pies”, „Madame”, „Happy End”, „Do zakochania jeden krok”

W piątek, 16 marca 2018 roku w kinie Atlantic odbędą się następujące premiery filmów: „Pitbull: Ostatni pies”, „Madame”, „Happy End”, „Do zakochania jeden krok”.

http://www.kinoatlantic.pl/

„Pitbull: Ostatni pies”

„Pitbull. Ostatni pies” to film w reżyserii Władysława Pasikowskiego, twórcy „Jacka Stronga” i kultowych „Psów”. W rolach głównych zobaczymy „starą gwardię” bohaterów czyli Marcina Dorocińskiego jako oficera Despero, Krzysztofa Stroińskiego jako Metyla oraz Rafała Mohra czyli Nielata, teraz nazywanego Quantico. „Pitbull. Ostatni pies” to kawał rasowego kina sensacyjnego, pełnego świetnych dialogów i pełnokrwistych postaci, które nie zawiedzie zarówno fanów serialowego „Pitbulla”, jak i miłośników ostatnich hitów – „Pitbull. Nowe porządki” i „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”. Dwa ostatnie łącznie zgromadziły w kinach ponad 4 miliony widzów! Obsadę najnowszego „Pitbulla” dopełniają: Dorota Rabczewska, Cezary Pazura, Adam Woronowicz, Krzysztof Kiersznowski, Iza Kuna, Michał Kula, Marian Dziędziel, Zbigniew Zamachowski oraz Jadwiga Jankowska-Cieślak. Gościnnie, w epizodach, na ekranie pojawią się wokalistka Katarzyna Nosowska oraz bokser Artur Szpilka. Producentem filmu „Pitbull. Ostatni pies”, podobnie jak poprzednich produkcji „Pitbull. Nowe porządki” oraz „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”, jest Emil Stępień. Polskim dystrybutorem filmu jest Kino Świat.

Kiedy ginie Soczek, partner Majamiego, policjanci z wydziału terroru rozpoczynają dochodzenie. Schwytanie sprawcy uważają nie tylko za swój obowiązek, ale też punkt honoru. Niestety, wydział jest przetrzebiony zmianami organizacyjnymi i zwolnieniami. W tej sytuacji, aby stawić czoła gangsterom, stołeczny komendant ściąga do Warszawy rozproszonych po prowincji, doświadczonych policjantów. W stolicy pojawiają się Despero, Metyl oraz – prosto z Waszyngtonu – Nielat, zwany obecnie Quantico. Tymczasem w walce o dominację nad miastem, toczonej między gangami z Pruszkowa i Wołomina, pojawia się trzeci, znaczący gracz – Czarna Wdowa…

Staję na planie „Pitbulla 3” jak przed największym wyzwaniem w życiu. Przyjdzie mi się bowiem zmierzyć nie tylko z gigantycznym sukcesem finansowym poprzednich dwóch części, ale także z legendą i doskonałością serialu sprzed 12 lat. Zostawiony sam sobie pewnie bym się nie podjął, ale szczęśliwie wspierają mnie producent wspomnianych blockbusterów Emil Stępień i gwiazdorzy kultowego serialu: Marcin Dorociński, Krzysztof Stroiński, Rafał Mohr i Jadwiga Jankowska-Cieślak. Nasz film nie będzie to jednak prosty miks artystycznego serialu sprzed lat i kasowych filmów z zeszłego roku, ponieważ… zmienił się reżyser i scenarzysta.  Próbuję nakręcić sensacyjny film tak, jak potrafię najlepiej zrobić to ja. Nie imituję stylu mojego znakomitego poprzednika. Może stąd tytuł filmu „Pitbull. Ostatni pies”. Niby gatunkowo pitbull, ale w szerszym znaczeniu jednak pies. Będzie więc dużo starego, ale też więcej nowości. Najbardziej oczekuję występu Doroty Rabczewskiej znanej Państwu bardziej jako Doda, i nowej muzyki, z którą pierwszy raz będę miał do czynienia. A o czym jest film? Jak zwykle o twardej przyjaźni, zasadach, tyranii złych ludzi i oczywiście o miłości. – Władysław Pasikowski.

Madame”

Nominowani do Oscarów – Toni Collette („Mała Miss”) i Harvey Keitel („Bugsy”, „Grand Budapest Hotel”) oraz gwiazda filmów Pedro Almodóvara – Rossy de Palma („Kika”, „Kwiat mojego sekretu”) w przezabawnej komedii o współczesnym Kopciuszku. Wyższe sfery, romanse, mezalianse i prawdziwa miłość – wszystko to w filmie, który po prostu „chwyta za serce” (Screendaily).  

By wnieść pikanterii do skostniałego związku – Anne (Toni Collette) i Bob (Harvey Keitel), bogata i świetnie sytuowana para z Ameryki, przenosi się do urokliwej posiadłości w Paryżu. Po przeprowadzce do miasta miłości, małżeństwo postanawia wyprawić luksusowe przyjęcie dla swoich dystyngowanych znajomych. W trakcie przygotowań okazuje się, że na imprezę przybędzie dokładnie trzynastu gości. Zaniepokojona pechową liczbą osób, wierząca w przesądy Anne wpada na niezwykły pomysł. Postanawia namówić swoją pokojówkę Marię (Rossy de Palma), by ta na przyjęciu udawała… hiszpańską arystokratkę. Sytuacja wydaje się opanowana. Przynajmniej do czasu! Wystarczy kilka lampek wina i rozluźniająca atmosfera, by rezolutna służąca wpadła w oko brytyjskiemu marszandowi. Lecz burzliwy romans Marii jest zupełnie nie w smak Anne, która zrobi wszystko, by rozdzielić parę nieoczekiwanych zakochanych.

„Happy End” 

Najnowszy film Michaela Hanekego z Isabelle Huppert, Jean-Louis Trintignantem oraz Mathieu Kassovitzem w rolach głównych. Kilka dni z życia bogatej mieszczańskiej rodziny. Dni, podczas których wyjdą na jaw długo skrywane sekrety. Kilka dni, które zakończą się… happy endem?

Pod najbardziej ironicznym z tytułów w dorobku Hanekego kryje się jeden z najbardziej intrygujących filmów twórcy – szokujący, a jednocześnie zaskakująco zabawny.  Michael Haneke bierze pod lupę najgłębiej skrywane emocje i to, jak Internet, którego używamy do komunikacji ze światem, niepostrzeżenie zmienia nasze życie intymne i relacje z najbliższymi.

Z jednej strony „Happy End” to zbiór ikonicznych motywów pojawiających się w filmach Hanekego (międzypokoleniowy konflikt, dysfunkcyjna rodzina, przemoc,  władza technologii). Z drugiej zaś – diagnoza stanu społeczeństwa„Happy End” to wybitne kino, na które składają się zarówno reżyseria jednego z największych mistrzów, jak kreacje gwiazd francuskiego kina: Isabelle Huppert („Elle”, „Pianistka”), Matthieu Kassovitza („Amelia”) i Jean – Louis Trintignanta („Miłość”).

„Happy End” to film błyskotliwy i bezlitosny. Haneke często flirtuje z horrorem i thrillerem i „Happy End” nie jest tu wyjątkiem. Blisko mu do kina gatunkowego –  ten gatunek Haneke stworzył sam. Jego mistrzowskiego talentu kompozycyjnego nie da się pomylić z żadnym innym. The Guardian

Piekielnie inteligentna, mroczna i skłaniająca do przemyśleń refleksja o życiu, śmierci i rodzinie. Haneke w najlepszej formie.  Globe and Mail

Snapchat u Michaela Hanekego jest naprawdę przerażający… „Happy End” w oryginalny – i skuteczny – sposób pokazuje, jak telefony i laptopy wpływają na nasze życie i sposób komunikacji.  NY Times

Prowokacja godna Louisa Buñuela. Duchowy następca „Dyskretnego uroku burżuazji”.  World on Reel

Tematycznie film wpisuje się w dotychczasowy dorobek Hanekego, jest jednak zaskakująco świeży. To efekt zastosowania czarnego humoru i wrażliwości rodem z thrillera. Sight and Sound

„Do zakochania jeden krok” 

Sandra, główna bohaterka filmu “Do zakochania jeden krok”, jest szczęśliwą sześćdziesięciolatką, obraca się wśród śmietanki towarzyskiej, ma bogatego męża i piękny dom. Wszystko zmienia się, się gdy podczas jednego z przyjęć przyłapuje małżonka na zdradzie z jej najlepszą przyjaciółką. Z dnia na dzień traci swoje wystawne życie i musi przeprowadzić się do siostry, której nie widziała od lat. I chociaż Bif mieszka w warunkach, do jakich Sandra nie przywykła, to właśnie dzięki niej i jej zwariowanym przyjaciołom odkryje radość z życia i… pasję do tańca! Być może pojawi się też szansa na nową miłość?


Rozdajemy po 2 zaproszenia na każdy w powyższych filmów

Co trzeba zrobić aby otrzymać zaproszenie?

  1. Zapisać się do naszego newslettera
  2. Polubić wpis na FB
  3. Napisać tytuł filmu, na który chcecie się wybrać.

15 marca 2018 roku na FB ogłosimy nazwiska osób, które otrzymają podwójne zaproszenie na film, do zrealizowania w dniach 16-22 marca 2018 roku.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*