“Ludzie bez jutra” z muzyką duetu SzaZa na żywo

Jeden z najwcześniejszych polskich filmów niemych, „Ludzie bez jutra” Aleksandra Hertza z 1919 roku będzie jednym z głównych punktów Festiwalu Filmów Przedwojennych “W Starym Kinie”. 

Sensacyjna fabuła filmu jest inspirowana autentyczną historią nieszczęśliwego romansu warszawskiej aktorki Marii Wisnowskiej z rosyjskim oficerem Barteniewem, który z zazdrości zastrzelił ją w swoim mieszkaniu. Pamięć o tym wydarzeniu wśród ludzi jeszcze długo była żywa. O zabójstwie pisan o po latach w „Tajnych Detektywie”. W latach 30. ukazał się w nim spory artykuł, opisujący tę jedną z najsłynniejszych zbrodni miłosnych w historii Warszawy.

Premiera odbyła się dopiero w 1921 roku w atmosferze skandalu. Film „Ludzie bez jutra” wszedł na ekrany po wielu poprawkach cenzorskich (usunięto m.in. wszystkie rosyjskie imiona i nazwiska). Rosyjskiego oficera zagrał Józef Węgrzyn, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów pierwszej połowy XX wieku. W rolę jego kochanki wcieliła się Halina Bruczówna, gwiazda teatru i filmu, dla której była to ostatnia rola w rodzimej kinematografii przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych. Ciekawostką jest fakt, że „Ludzie bez jutra” to jedyny film z udziałem Bruczówny, który zachował się do naszych czasów.

Film do niedawna uznany był za zaginiony. Dzięki sensacyjnemu odkryciu kilka lat temu w Bundesarchiv w Niemczech, kinematografia z czasów naszego młodego niepodległego państwa w końcu może być lepiej poznana.

Film pochodzi ze zbiorów Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego https://www.facebook.com/filmotekanarodowa/. Przeszedł gruntowną renowację w ramach projektu Nitrofilm https://www.facebook.com/nitrofilm/ – Konserwacja i digitalizacja przedwojennych filmów fabularnych w Filmotece Narodowej w Warszawie, którego celem była konserwacja i cyfryzacja materiałów archiwalnych stanowiących dziedzictwo kultury filmowej.

Ludzie bez jutra (1921)
Reż. Aleksander Hertz

Sobota 7.10 godz. 21:00
Centrum Kreatywności ul. Targowa 56

Wstęp wolny

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*